09-23-2025, 09:47 AM
Kupiłem chyba ze 2 lata temu bcaa, patrzę, jakieś robaki tam się zalęgły. Ale zdechły, widocznie 3 aminokwasy to za mało, by podtrzymać życie owada. I dobrze, byłoby do wyrzucenia. Dziś znowu siłownia, zacznę bcaa brać po treningu.
Jak już o aminokwasach mowa, myślę o glutaminie. Raz że zawsze lepiej się trochę po niej czułem, dwa, była obecna w 2020 w formie czystej, w 2010 w odżywce białkowej która miała dużo glutaminy, trzy, bardzo mocno wspiera gojenie się ran, jest niemalże "wąskim gardłem" procesów regeneracji komórek. Mam wiecznie problemy z jelitami, a glutamina to najważniejsze co może być, jeśli chodzi o wsparcie zdrowia przewodu pokarmowego.
Tylko znowu nazbiera się 20 różnych supli, z których połowy nigdy nie zjem.
No ale... 40 zł 0,5 kg, to kosztuje tyle, co normalne jedzenie, jeśli przeliczymy na wysoko przyswajalne białko. A miałem kupić też beta alaninę, więc koszty przesyłki odpadają.
5 gramów dziennie. ponad 3 miesiące. Jeśli jedną godzinę więcej przez te 3 miesiące przepracuję, to będzie oznaczać, że glutamina zarobiła na siebie.
Jak już o aminokwasach mowa, myślę o glutaminie. Raz że zawsze lepiej się trochę po niej czułem, dwa, była obecna w 2020 w formie czystej, w 2010 w odżywce białkowej która miała dużo glutaminy, trzy, bardzo mocno wspiera gojenie się ran, jest niemalże "wąskim gardłem" procesów regeneracji komórek. Mam wiecznie problemy z jelitami, a glutamina to najważniejsze co może być, jeśli chodzi o wsparcie zdrowia przewodu pokarmowego.
Tylko znowu nazbiera się 20 różnych supli, z których połowy nigdy nie zjem.
No ale... 40 zł 0,5 kg, to kosztuje tyle, co normalne jedzenie, jeśli przeliczymy na wysoko przyswajalne białko. A miałem kupić też beta alaninę, więc koszty przesyłki odpadają.
5 gramów dziennie. ponad 3 miesiące. Jeśli jedną godzinę więcej przez te 3 miesiące przepracuję, to będzie oznaczać, że glutamina zarobiła na siebie.



