09-21-2025, 07:51 AM
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22370992/
tu 4 miesiące wysokich dawek kwasu arachidonowego bardzo mocno poprawiły stan w autyzmie, z 72 na 38. 240 mg. Można powiedzieć, że 350-400 mg powinno być wystarczającą dawką dla dorosłego człowieka. Robię takie trochę dzikie założenie, że skoro coś pomogło w autyzmie, to oznacza, że taka dawka mocno podnosi poziom we krwi, więc jest odpowiednia leczniczo.
No i najlepsze, zarówno w 2010, jak i w 2020 jadłem dużo arachidonowego, z uwagi na próby uzupełnienia choliny, jajka zawierają jedno i drugie.
No OK, on może być tym wąskim gardłem.
Czyli... muszę zacząć znowu go jeść, przy okazji muszę też ogarnąć astaksantynę, bo ona chroni kwasy tłuszczowe przed rozpadem. No i jest ogólnie zdrowa.
tu 4 miesiące wysokich dawek kwasu arachidonowego bardzo mocno poprawiły stan w autyzmie, z 72 na 38. 240 mg. Można powiedzieć, że 350-400 mg powinno być wystarczającą dawką dla dorosłego człowieka. Robię takie trochę dzikie założenie, że skoro coś pomogło w autyzmie, to oznacza, że taka dawka mocno podnosi poziom we krwi, więc jest odpowiednia leczniczo.
No i najlepsze, zarówno w 2010, jak i w 2020 jadłem dużo arachidonowego, z uwagi na próby uzupełnienia choliny, jajka zawierają jedno i drugie.
No OK, on może być tym wąskim gardłem.
Czyli... muszę zacząć znowu go jeść, przy okazji muszę też ogarnąć astaksantynę, bo ona chroni kwasy tłuszczowe przed rozpadem. No i jest ogólnie zdrowa.



