09-20-2025, 04:11 AM
No, ma skłonności genetyczne, ale takie rzeczy wymagają jeszcze spełnienia dodatkowych warunków. Po obłączkach można oceniać stan wątroby, skoro ma obecne, to na pewno nie ma dużych uszkodzeń.
Skoro o wątrobie mowa, objaw Terry'ego według niektórych naukowców wiąże się z zaburzeniami gospodarki hormonów, w tym nadnerczy. No i mamy hipotezę, że zmęczenie po piracetamie też wynika z zaburzeń tych hormonów. Może jednak kupię ten suplement, który ma za zadanie podnosić ich poziom, ten prekursor do produkcji? Muszę sprawdzić, czy nie pojawiły się nowe badania z fotami, kiedyś znalazłem paznokcie przed i po terapii jakiegoś guza nadnerczy czy coś takiego. Wielkość obłączków się nie zmieniła za bardzo.
Nie ma zbyt wielu zmian, które są obecne zarówno w marskości wątroby, jak i w niewydolności nerek. A to któraś z nich musi odpowiadać za zanik obłączków, bo one zanikają w każdym jednym przypadku ciężkich chorób tych narządów. Bez wyjątku. Kiedyś już nawet je wypisywałem, to by trzeba zrobić listę wszystkich witamin, minerałów, aminokwasów i innych tego typu substancji, a także wszystkich hormonów, sygnalizatorów i jak by to ująć... stanów? takich jak nadmierna aktywacja współczulnego czy przywspółczulnego układu nerwowego.
Z negatywów, jak zawsze gdy biorę duże dawki żelaza, wraca zespół niespokojnych nóg i to dość silny. Z pozytywów, zauważyłem, że wspięcia na łydkach na to pomogły. I ogólnie dużo szybciej po tym zasnąłem, niby wysiłek powinien pobudzić, ale może... właśnie o to chodzi, pobudził na tyle, że pozwolił zasnąć, bo to zbyt duży spokój jest problemem? Może behawioralnie zacząłem kojarzyć odpoczynek z czuwaniem i jak się za bardzo rozluźniam, to włącza mi się jakiś tryb aktywności?
Przejrzę jeszcze raz listy zmian metabolicznych w marskości wątroby.
Skoro o wątrobie mowa, objaw Terry'ego według niektórych naukowców wiąże się z zaburzeniami gospodarki hormonów, w tym nadnerczy. No i mamy hipotezę, że zmęczenie po piracetamie też wynika z zaburzeń tych hormonów. Może jednak kupię ten suplement, który ma za zadanie podnosić ich poziom, ten prekursor do produkcji? Muszę sprawdzić, czy nie pojawiły się nowe badania z fotami, kiedyś znalazłem paznokcie przed i po terapii jakiegoś guza nadnerczy czy coś takiego. Wielkość obłączków się nie zmieniła za bardzo.
Nie ma zbyt wielu zmian, które są obecne zarówno w marskości wątroby, jak i w niewydolności nerek. A to któraś z nich musi odpowiadać za zanik obłączków, bo one zanikają w każdym jednym przypadku ciężkich chorób tych narządów. Bez wyjątku. Kiedyś już nawet je wypisywałem, to by trzeba zrobić listę wszystkich witamin, minerałów, aminokwasów i innych tego typu substancji, a także wszystkich hormonów, sygnalizatorów i jak by to ująć... stanów? takich jak nadmierna aktywacja współczulnego czy przywspółczulnego układu nerwowego.
Z negatywów, jak zawsze gdy biorę duże dawki żelaza, wraca zespół niespokojnych nóg i to dość silny. Z pozytywów, zauważyłem, że wspięcia na łydkach na to pomogły. I ogólnie dużo szybciej po tym zasnąłem, niby wysiłek powinien pobudzić, ale może... właśnie o to chodzi, pobudził na tyle, że pozwolił zasnąć, bo to zbyt duży spokój jest problemem? Może behawioralnie zacząłem kojarzyć odpoczynek z czuwaniem i jak się za bardzo rozluźniam, to włącza mi się jakiś tryb aktywności?
Przejrzę jeszcze raz listy zmian metabolicznych w marskości wątroby.



