09-19-2025, 05:10 PM
tyle lat czekałeś... 
to w zasadzie niemal lek, podnosi poziom ważnego neuroprzekaźnika, jak ktoś ma tego za mało, będzie dla niego błogosławieństwem, jak za dużo, może ostro poryć beret, nawet przyspieszyć zmiany degeneracyjne.
Rano pisałem, że próbuję z wapniem, teraz widzę, że już muszę zmienić zdanie. Już ze sto razy to pisałem, ale powtórzę - wapń może być wykorzystany przez komórkę nerwową tylko wtedy, gdy w jej wnętrzu jest wystarczająco dużo magnezu. Wapń podnosi się we krwi błyskawicznie, magnez w komórce potrzebuje miesięcy na akumulację. Uzupełnianie wapnia przy niskim poziomie mg wewnątrz komórek prowadzi do jego nadmiernego wzrostu we krwi, a potem w moczu, co może prowadzić do kamieni nerkowych. Dwa podstawowe objawy to częstomocz i zatwardzenie. No i mam gdy próbuję łączyć wapń z piracetamem, czyli tego magnezu brakuje.
Z dobrych wiadomości, magnez powodował zawsze efekty uboczne, teraz już tego nie robi. Tak jakby zaczął w końcu prawidłowo się przyswajać.

to w zasadzie niemal lek, podnosi poziom ważnego neuroprzekaźnika, jak ktoś ma tego za mało, będzie dla niego błogosławieństwem, jak za dużo, może ostro poryć beret, nawet przyspieszyć zmiany degeneracyjne.
Rano pisałem, że próbuję z wapniem, teraz widzę, że już muszę zmienić zdanie. Już ze sto razy to pisałem, ale powtórzę - wapń może być wykorzystany przez komórkę nerwową tylko wtedy, gdy w jej wnętrzu jest wystarczająco dużo magnezu. Wapń podnosi się we krwi błyskawicznie, magnez w komórce potrzebuje miesięcy na akumulację. Uzupełnianie wapnia przy niskim poziomie mg wewnątrz komórek prowadzi do jego nadmiernego wzrostu we krwi, a potem w moczu, co może prowadzić do kamieni nerkowych. Dwa podstawowe objawy to częstomocz i zatwardzenie. No i mam gdy próbuję łączyć wapń z piracetamem, czyli tego magnezu brakuje.
Z dobrych wiadomości, magnez powodował zawsze efekty uboczne, teraz już tego nie robi. Tak jakby zaczął w końcu prawidłowo się przyswajać.



