09-19-2025, 06:51 AM
No kurde, chyba się zgadza, po wapniu i piracetamie znowu pływam. Nie mega mocno, ale np na pianinie nie da się ćwiczyć, do samochodu też chyba nie wsiądę, jak nie przejdzie. Czyli on i wapń działają synergicznie, a zablokowanie wapnia blokuje też działanie piracetamu.
Czyli to nie B12, nie biotyna, nie B2 blokowały ten efekt uboczny, tylko po prostu magnez - blokując efekt leczniczy (w praktyce każdy efekt) piracetamu.
ciśnienie 137/88, puls 64 , cukier 114 (nie na czczo). Odpadają dwa potencjalne mechanizmy, jeden to spadek cukru, drugi to spadek ciśnienia krwi, piracetam rozszerza naczynka krwionośne i może mieć takie działanie. No ale to nie to.
Pozytywne działanie jest, jakbym więcej kolorów widział, mózg jaśniej działa, tylko razem z nim jest negatywne, senność i marazm tak duże, że kompletnie nie da się z tych pozytywów skorzystać. No OK, trochę przesadzam, bo teraz jest delikatnie. Szkoda, że nie zmierzyłem ciśnienia gdy miałem naprawdę duży zjazd, kilka dni temu.
No nic, wracam do grzebania w sieci, może znajdę gdzieś rozwiązanie, jaki mechanizm za tym stoi
Czyli to nie B12, nie biotyna, nie B2 blokowały ten efekt uboczny, tylko po prostu magnez - blokując efekt leczniczy (w praktyce każdy efekt) piracetamu.
ciśnienie 137/88, puls 64 , cukier 114 (nie na czczo). Odpadają dwa potencjalne mechanizmy, jeden to spadek cukru, drugi to spadek ciśnienia krwi, piracetam rozszerza naczynka krwionośne i może mieć takie działanie. No ale to nie to.
Pozytywne działanie jest, jakbym więcej kolorów widział, mózg jaśniej działa, tylko razem z nim jest negatywne, senność i marazm tak duże, że kompletnie nie da się z tych pozytywów skorzystać. No OK, trochę przesadzam, bo teraz jest delikatnie. Szkoda, że nie zmierzyłem ciśnienia gdy miałem naprawdę duży zjazd, kilka dni temu.
No nic, wracam do grzebania w sieci, może znajdę gdzieś rozwiązanie, jaki mechanizm za tym stoi



