09-17-2025, 01:13 PM
Dalej jest OK, nawet żelazo nie wywołało zawieszki. Albo coś zadziałało, albo... magnez zablokował działanie tryptofanu, jak ktoś na reddicie czy longecity sugerował, że może się stać.
Na wszelki wypadek zapiszę, że to nie przeciwutleniacze, bo jeszcze po obudzeniu byłem jak zombie przez parę godzin, a przeciwutleniacze brałem przed zaśnięciem. Dwie rzeczy zmieniły się od wczoraj, duże dawki magnezu i spore metylowanej B12. No i jeszcze napar z lukrecji wypiłem, ale to później.
A... biotynę i B2 wziąłem, one chronią komórki nerwowe, ale to raczej powinienem mieć wysoki poziom, niedawno suplementowałem jedno i drugie.
No tak czy tak, przez parę dni po piracetamie zawieszka totalna, nawet jak go odstawiłem to dalej nie było za dobrze, dziś obudziłem się i dalej fatalnie, wziąłem piracetam spodziewając się jeszcze pogorszenia, wziąłem te rzeczy co pisałem i... jest bardzo dobrze.
Ciekawe, na ile to faktycznie po piracetamie się pojawiło, a na ile sobie wkręcam i zwykłe niewyspanie tłumaczę na 20 sposobów. No ale nie, za dużo osób dokładnie te same objawy po piracetamie opisywało, to raz, a dwa, naprawdę mocno mnie ścięło, nie zwykłe zmęczenie czy senność, ale kompletna zawiecha.
Na wszelki wypadek zapiszę, że to nie przeciwutleniacze, bo jeszcze po obudzeniu byłem jak zombie przez parę godzin, a przeciwutleniacze brałem przed zaśnięciem. Dwie rzeczy zmieniły się od wczoraj, duże dawki magnezu i spore metylowanej B12. No i jeszcze napar z lukrecji wypiłem, ale to później.
A... biotynę i B2 wziąłem, one chronią komórki nerwowe, ale to raczej powinienem mieć wysoki poziom, niedawno suplementowałem jedno i drugie.
No tak czy tak, przez parę dni po piracetamie zawieszka totalna, nawet jak go odstawiłem to dalej nie było za dobrze, dziś obudziłem się i dalej fatalnie, wziąłem piracetam spodziewając się jeszcze pogorszenia, wziąłem te rzeczy co pisałem i... jest bardzo dobrze.
Ciekawe, na ile to faktycznie po piracetamie się pojawiło, a na ile sobie wkręcam i zwykłe niewyspanie tłumaczę na 20 sposobów. No ale nie, za dużo osób dokładnie te same objawy po piracetamie opisywało, to raz, a dwa, naprawdę mocno mnie ścięło, nie zwykłe zmęczenie czy senność, ale kompletna zawiecha.



