09-16-2025, 10:07 PM
Przyszła cholina, przyszła B2 i biotyna w wygodnych tabletkach, 2 opakowania po 180, łatwo będzie pamiętać żeby brać to i to raz dziennie.
Pomimo przerwy od piracetamu, dalej jestem padnięty. Szukam gdzieś rozwiązania, nigdzie w źródłach naukowych nie ma, może komuś udało się ogarnąć eksperymentalnie, zażył jakiś lek i mu przeszło. Bardzo fajna jest sugestia, że to po prostu przemęczenie mózgu, jak przy zjeździe po nielegalnych stymulantach. Ziewam i się snuję. No nic, zacznę go znowu brać.
Jest sporo sugestii, że to NADMIAR choliny, a nie jej niedobór, powoduje takie objawy.
https://www.reddit.com/r/covidlonghauler...&context=3
tutaj z kolei sugerują, że to efekt receptorów NMDAR i pomaga betaina + NAC, tzn o betainie w innym wątku piszą w tym kontekście
tu gość z podobnym problemem, wspomina, że problemem może być... żelazo
https://www.reddit.com/r/Epilepsy/commen...tigue_and/
No i taki koment
"I no longer get any racetam fatigue like I used to. That is because I am supplementing methyl donors, coenzymated B complex, EPA/DHA, vitamin D, ALCAR, rhodiola, and a couple eggs every morning. I have not had a single bit of fatigue from racetams in a long time, and I used to get SERIOUS fatigue around 1pm every day that I took them. Improving my methylation cycle has drastically improved my life."
Pytanie, co pomogło, bo równie dobrze mogła pomóc rhodiola, która... podnosi aldosteron.
"That happened to me when I first started out as well. After adding a coenzymated B complex, it went away."
No, znowu metylacja.
No i najważniejsze, prawie wszyscy mówią, że to po jakimś czasie mija.
O
"It's almost always because of low blood-sugar. Make sure you're eating enough carbs." - no ale napisał to kolo o nicku diabettis
Kurcze... żeby to dawało jakieś objawy, które da się zaobserwować, typu za dużo acetylocholiny powoduje to, to i to. No ale nie, nawet badania krwi nic nie dadzą, bo tu idzie o poziom w mózgu, nie we krwi.
No ale jestem pewien, że rozwiązanie jest tutaj w miarę proste, a do tego bardzo poprawiłoby mi komfort życia. Te odczucie zmęczenia po piracetamie jest identyczne jak to, z którym mam ciągle problemy. Piracetam po prostu to nasila. Przyczyna musi być ta sama, czy to jakiś poziom substancji, czy zbyt czułe / zbyt mało czułe receptory którejś substancji... coś w tym stylu.
Może jednak żelazo? Zaraz chwila... po suplementach żelaza czułem to samo! No ale suple żelaza zalewają organizm wolnymi rodnikami, plus robią kilka innych rzeczy. Same wolne rodniki wystarczą, by zaburzyć pracę każdego receptora i każdego jednego gruczołu dokrewnego.
Pomimo przerwy od piracetamu, dalej jestem padnięty. Szukam gdzieś rozwiązania, nigdzie w źródłach naukowych nie ma, może komuś udało się ogarnąć eksperymentalnie, zażył jakiś lek i mu przeszło. Bardzo fajna jest sugestia, że to po prostu przemęczenie mózgu, jak przy zjeździe po nielegalnych stymulantach. Ziewam i się snuję. No nic, zacznę go znowu brać.
Jest sporo sugestii, że to NADMIAR choliny, a nie jej niedobór, powoduje takie objawy.
https://www.reddit.com/r/covidlonghauler...&context=3
tutaj z kolei sugerują, że to efekt receptorów NMDAR i pomaga betaina + NAC, tzn o betainie w innym wątku piszą w tym kontekście
tu gość z podobnym problemem, wspomina, że problemem może być... żelazo
https://www.reddit.com/r/Epilepsy/commen...tigue_and/
No i taki koment
"I no longer get any racetam fatigue like I used to. That is because I am supplementing methyl donors, coenzymated B complex, EPA/DHA, vitamin D, ALCAR, rhodiola, and a couple eggs every morning. I have not had a single bit of fatigue from racetams in a long time, and I used to get SERIOUS fatigue around 1pm every day that I took them. Improving my methylation cycle has drastically improved my life."
Pytanie, co pomogło, bo równie dobrze mogła pomóc rhodiola, która... podnosi aldosteron.
"That happened to me when I first started out as well. After adding a coenzymated B complex, it went away."
No, znowu metylacja.
No i najważniejsze, prawie wszyscy mówią, że to po jakimś czasie mija.
O
"It's almost always because of low blood-sugar. Make sure you're eating enough carbs." - no ale napisał to kolo o nicku diabettis

Kurcze... żeby to dawało jakieś objawy, które da się zaobserwować, typu za dużo acetylocholiny powoduje to, to i to. No ale nie, nawet badania krwi nic nie dadzą, bo tu idzie o poziom w mózgu, nie we krwi.
No ale jestem pewien, że rozwiązanie jest tutaj w miarę proste, a do tego bardzo poprawiłoby mi komfort życia. Te odczucie zmęczenia po piracetamie jest identyczne jak to, z którym mam ciągle problemy. Piracetam po prostu to nasila. Przyczyna musi być ta sama, czy to jakiś poziom substancji, czy zbyt czułe / zbyt mało czułe receptory którejś substancji... coś w tym stylu.
Może jednak żelazo? Zaraz chwila... po suplementach żelaza czułem to samo! No ale suple żelaza zalewają organizm wolnymi rodnikami, plus robią kilka innych rzeczy. Same wolne rodniki wystarczą, by zaburzyć pracę każdego receptora i każdego jednego gruczołu dokrewnego.



