09-14-2025, 11:49 PM
No, jest lepiej. Nie idealnie, bo dalej czuję osłabienie po piracetamie, ale już nie tak, że mam ochotę się czołgać. Po prostu lekko chce się spać. Albo cholina jednak działa, albo to efekt przyzwyczajenia się do piracetamu, bo podobno i tak jest, po jakimś czasie podobno te objawy mijają, organizm się przyzwyczaja. No ale też pisali, że potrafią się nasilać z czasem, więc różnie to bywa.
Sprawność umysłowa - dalej bardzo dobrze, jeśli oceniać po "jak mi się pisze na klawiaturze". Tu nie ma niestety jakiegoś jednoznacznego testu, wszystko jest subiektywne. ale stanowczo całkowicie inaczej mogę kontrolować swoje ruchy. To samo dotyczy gry na pianinie.
Przyszło mi do głowy, że objaw Terry'ego może wynikać ze zbyt niskiej choliny. Ona odpowiada za prawidłową pracę wątroby, na kilka różnych sposobów. Tylko że na pewno nie brakuje mi jej w diecie, a już na 102% nie na tyle, by wywołało to objawy, które utrzymują się niezmienione przez wiele lat. Jak już, to coś z metabolizmem, np to, co znalazłem, że tauryna jest niezbędna do tego, by cholina robiła w organizmie to, co ma robić.
Sprawność umysłowa - dalej bardzo dobrze, jeśli oceniać po "jak mi się pisze na klawiaturze". Tu nie ma niestety jakiegoś jednoznacznego testu, wszystko jest subiektywne. ale stanowczo całkowicie inaczej mogę kontrolować swoje ruchy. To samo dotyczy gry na pianinie.
Przyszło mi do głowy, że objaw Terry'ego może wynikać ze zbyt niskiej choliny. Ona odpowiada za prawidłową pracę wątroby, na kilka różnych sposobów. Tylko że na pewno nie brakuje mi jej w diecie, a już na 102% nie na tyle, by wywołało to objawy, które utrzymują się niezmienione przez wiele lat. Jak już, to coś z metabolizmem, np to, co znalazłem, że tauryna jest niezbędna do tego, by cholina robiła w organizmie to, co ma robić.



