09-13-2025, 01:47 AM
Dużo choliny, trochę betainy i jest niby lepiej, no ale to trochę za krótko. Kurcze no, rano mnie energia roznosiła, niemal latałem, parę godzin potem jakby mi odcięło zasilanie, dosłownie miałem problem z utrzymaniem jakiegoś wyrazu twarzy. Teraz znowu OK, ale nie tak jak rano.
Piracetam jest kluczem do tej zagadki, bez niego też czasem miewam okresy silnego zmęczenia, ale nie aż takiego. Bardzo dużo osób opisuje senność i brak energii po piracetamie, to musi być to. Ten sam mechanizm. Jeśli znajdę coś, co blokuje zmęczenie po racetamach, będzie to też coś, co blokuje zmęczenie pojawiające się bez nich.
Bo to chrup, jeszcze trochę betainy. Trochę jest nadpsuta, zbiła się w kostki, ale chyba nie zmieniła struktury chemicznej.
Piracetam jest kluczem do tej zagadki, bez niego też czasem miewam okresy silnego zmęczenia, ale nie aż takiego. Bardzo dużo osób opisuje senność i brak energii po piracetamie, to musi być to. Ten sam mechanizm. Jeśli znajdę coś, co blokuje zmęczenie po racetamach, będzie to też coś, co blokuje zmęczenie pojawiające się bez nich.
Bo to chrup, jeszcze trochę betainy. Trochę jest nadpsuta, zbiła się w kostki, ale chyba nie zmieniła struktury chemicznej.



