09-10-2025, 10:41 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2025, 10:43 PM przez tomakin.)
A dorzucę jeszcze spore dawki B1, skoro jestem na dobrej drodze. Ona jest kolejnym czynnikiem wpływającym na prawidłową pracę mózgu, co więcej, już kiedyś na mnie dobrze podziałała. Może wejdzie w synergię z piracetamem i kreatyną.
Jak teraz piszę na klawiaturze, mam takie uczucie, jak w czasie pisania po ćwiczeniach pianistycznych, gdzie kompletnie inaczej czuje się palce, bo mózg został zmuszony do zaangażowania większej ilości neuronów do kontroli danych mięśni. Jest z tym z dnia na dzień lepiej. No ale czekam na jakieś zmiany w ukrwieniu, żeby znikł objaw Terry'ego, albo pokazały się obłączki, na razie na tym froncie bez zmian.
Jak teraz piszę na klawiaturze, mam takie uczucie, jak w czasie pisania po ćwiczeniach pianistycznych, gdzie kompletnie inaczej czuje się palce, bo mózg został zmuszony do zaangażowania większej ilości neuronów do kontroli danych mięśni. Jest z tym z dnia na dzień lepiej. No ale czekam na jakieś zmiany w ukrwieniu, żeby znikł objaw Terry'ego, albo pokazały się obłączki, na razie na tym froncie bez zmian.



