09-05-2025, 06:15 PM
Tak myślę... kreatyny w diecie wege nie ma, ale wege nie mają dużych niedoborów. Supli zeżarłem tyle, że statystycznie dostarczyłem jej chyba więcej, niż przeciętny zjadasz kiełbasy. Jeśli mam jej niedobór, to wynika albo z jakiegoś genetycznego problemu z przyswajaniem / wytwarzaniem, albo z czegoś innego co daje taki skutek.
Genów nie zmienię, ale jeśli to one (wypadałoby się dowiedzieć...), po prostu suple będą rozwiązaniem. Ale może to nie geny, tylko coś innego. Jedna z opcji to upośledzone procesy metylacji, które wiążą się z zanikiem obłączków (ich powrót u osób, które brały suple na ich poprawę). Inna - nadczynna tarczyca, która też prowadzi do spadku kreatyny.
Dorzucę kwas foliowy i betainę. I B12.
Genów nie zmienię, ale jeśli to one (wypadałoby się dowiedzieć...), po prostu suple będą rozwiązaniem. Ale może to nie geny, tylko coś innego. Jedna z opcji to upośledzone procesy metylacji, które wiążą się z zanikiem obłączków (ich powrót u osób, które brały suple na ich poprawę). Inna - nadczynna tarczyca, która też prowadzi do spadku kreatyny.
Dorzucę kwas foliowy i betainę. I B12.



