09-05-2025, 12:47 AM
Znowu się zasiedziałem, a zamiast iść spać, pisze post.
Kreatyna bardzo fajnie działa, to raczej ona, a nie jod. Nawet sen się chyba poprawił, znowu to wrażenie większej ilości kolorów, gdy patrzę, jakbym więcej bodźców mógł przyjąć. Będę obserwował, czy nie zmniejszy się objaw Terry'ego, jako że on może mieć związek z aktywnością komórek nerwowych, kontrolujących obkurcz naczynek krwionośnych, a kreatyna jest kluczowa dla ich działania.
Z negatywów, lecą włosy. Już od jakiegoś czasu, zaczęły przed zabawą z EDTA, nie wiem, czy to np niskie żelazo, czy może efekt uboczny łojotokowego zapalenia, które też powoduje wypadanie, nie bardzo mocne, ale jednak.
Coś mi mówi, że mieszanka kreatyny i witaminy E może być strzałem w dziesiątkę. Szkoda, że starego bloga nie ma, Pamiętam brałem bardzo dużo kreatyny, co doprowadziło do kontuzji, zapisywałem wtedy też wyniki biegowe. A może wyciągnę tego bloga z archive? Kreatynę kupiłem zaraz na początku stycznia 2010.
Kreatyna bardzo fajnie działa, to raczej ona, a nie jod. Nawet sen się chyba poprawił, znowu to wrażenie większej ilości kolorów, gdy patrzę, jakbym więcej bodźców mógł przyjąć. Będę obserwował, czy nie zmniejszy się objaw Terry'ego, jako że on może mieć związek z aktywnością komórek nerwowych, kontrolujących obkurcz naczynek krwionośnych, a kreatyna jest kluczowa dla ich działania.
Z negatywów, lecą włosy. Już od jakiegoś czasu, zaczęły przed zabawą z EDTA, nie wiem, czy to np niskie żelazo, czy może efekt uboczny łojotokowego zapalenia, które też powoduje wypadanie, nie bardzo mocne, ale jednak.
Coś mi mówi, że mieszanka kreatyny i witaminy E może być strzałem w dziesiątkę. Szkoda, że starego bloga nie ma, Pamiętam brałem bardzo dużo kreatyny, co doprowadziło do kontuzji, zapisywałem wtedy też wyniki biegowe. A może wyciągnę tego bloga z archive? Kreatynę kupiłem zaraz na początku stycznia 2010.



