08-27-2025, 05:00 PM
...przeszło. Tak myślę, że jest chyba sposób na sprawdzenie, czy mam problem z manganem. Biotyna, ona blokuje jego toksyczne działanie na układ nerwowy. Tylko nie jestem pewien, na ile silny jest jej efekt. Jeśli zmniejsza toksyczność o powiedzmy połowę, to powinienem to bardzo mocno odczuć, jako że negatywne efekty toksyn i chorób czuje się, gdy przekroczą pewien próg tolerancji, a gdy spadną poniżej tego progu, poprawa jest o wiele większa, niż można by się spodziewać. Tutaj testowali na muszkach i na komórkach, poprawa była, jak to określili, dramatyczna
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38045419/
no ale co innego muchy, co innego ludzie. Nawet jeśli pomaga, to jakie dawki są wymagane? Mam 5 mg, to jest 100 razy więcej, niż wynosi zapotrzebowanie. Ale czy to wystarczy? W badaniach nad chyba stwardnieniem rozsianym stosowano dawki wielokrotnie większe. No cóż, toksyczność jest zerowa. Mam zapas na ponad miesiąc.
Już próbowałem z biotyną, ale patrzyłem wtedy na paznokcie. Teraz zwrócę uwagę na sen, pamięć, koordynację ruchową. Z EDTA nie rezygnuję, każdy powinien co jakiś czas się tym "przelecieć", wiąże kadm, ołów, przy okazji też pożyteczne rzeczy, ale pożyteczne można uzupełnić sobie suplami.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38045419/
no ale co innego muchy, co innego ludzie. Nawet jeśli pomaga, to jakie dawki są wymagane? Mam 5 mg, to jest 100 razy więcej, niż wynosi zapotrzebowanie. Ale czy to wystarczy? W badaniach nad chyba stwardnieniem rozsianym stosowano dawki wielokrotnie większe. No cóż, toksyczność jest zerowa. Mam zapas na ponad miesiąc.
Już próbowałem z biotyną, ale patrzyłem wtedy na paznokcie. Teraz zwrócę uwagę na sen, pamięć, koordynację ruchową. Z EDTA nie rezygnuję, każdy powinien co jakiś czas się tym "przelecieć", wiąże kadm, ołów, przy okazji też pożyteczne rzeczy, ale pożyteczne można uzupełnić sobie suplami.



