08-26-2025, 03:52 PM
No sporo objawów pokrywa się z nadmiarem manganu, jest bardzo wysoko w każdej prawie jednostce chorobowej, której objawy mam - np w łojotokowym zapaleniu skóry głowy jest ze 2-3 razy wyższy niż u zdrowych, chociaż to akurat badanie, któremu nie do końca ufam, jakieś tureckie czy coś z kosmicznymi wynikami. Podobnie zespół niespokojnych nóg, chociaż tutaj różnica nie jest aż taka duża, trochę mniej niż 2 razy wyższy wynik u chorych.
No i cała reszta, bezsenność, stany depresyjne i lękowe, nawet zmiana tonu głosu, którą czasem mam, nawet drżenie mięśni, które czasem się pojawia (i potem histeryzuję czy to nie początki parkinsonizmu), to wszystko może wynikać z nadmiaru manganu, to są książkowe wręcz objawy. Może też wynikać ze 100 innych rzeczy, ale jak nie spróbuję z chelatami, to się nie dowiem.
Kiedyś jechałem z edta i zdaje się, że miałem po tym powrót obłączków. Nie ma za bardzo supli, które pomagają na nadmiar manganu, ewentualnie biotyna trochę chroni układ nerwowy, ale nie usuwa go z tkanek, tutaj tylko chelatory pomagają, a z nich mam tylko jeden dostępny, dość słaby, za to nie mający tylu skutków ubocznych co inne.
No i cała reszta, bezsenność, stany depresyjne i lękowe, nawet zmiana tonu głosu, którą czasem mam, nawet drżenie mięśni, które czasem się pojawia (i potem histeryzuję czy to nie początki parkinsonizmu), to wszystko może wynikać z nadmiaru manganu, to są książkowe wręcz objawy. Może też wynikać ze 100 innych rzeczy, ale jak nie spróbuję z chelatami, to się nie dowiem.
Kiedyś jechałem z edta i zdaje się, że miałem po tym powrót obłączków. Nie ma za bardzo supli, które pomagają na nadmiar manganu, ewentualnie biotyna trochę chroni układ nerwowy, ale nie usuwa go z tkanek, tutaj tylko chelatory pomagają, a z nich mam tylko jeden dostępny, dość słaby, za to nie mający tylu skutków ubocznych co inne.



