08-14-2025, 07:15 PM
(08-14-2025, 01:41 AM)tomakin napisał(a): z okołosiłowniowych rzeczy, zacznę chyba w miarę regularnie ćwiczyć poprzeczny brzucha. Proste ćwiczenie, leży się na plecach, robi wydech i na wydechu wciąga brzuch, ale nie do góry, tak jak zawsze, tylko bardziej w dół, do pępka. Przy prawidłowym wykonaniu po kilku sekundach powinno być bardzo mocne pieczenie mięśnia, po obu stronach tuż nad miednicą.
Zrobiłem parę razy i kolejny raz już nie daję rady, bo mięsień osłabł do tego stopnia, że po prostu fizycznie nie potrafi wykonać tego ruchu. Co oznacza, że jest cholernie słaby.
Dość ważny mięsień, wspomaga pracę jelit, stabilizuje kręgosłup, nawet ogarnia takie rzeczy jak prostata. No i jest bardzo, ale to bardzo ważny jeśli idzie o urodę, w sensie chroni przed wystającym brzuchem.
Ale jak długo robić wydech i jak długo trzymać napięty? Jakie przerwy?
Ja ostatnio robię kilka ćwiczeń oddechowych, ale myślę, je jakoś połączyć, żeby z trzech różnych - znaleźć wspólny mianownik... Są trzy najpopularniejsze metody na uspokojenie się: 4x4x4x4 plus 4-5-8, plus metoda najdłuższego bezdechu po wydechu to w sumie można by to było przełożyć na wdech 4 sekundy, przetrzymanie 5 sekund, wydech 8 sekund i wtedy utrzymanie jak najdłużej bezdechu i tak w kółko... Zamiast 3 ćwiczeń jedno... Tylko, że w 4-5-8 nie ma przerwy po wydechu, jest od razu wdech, ale to można olać.
Kwestia czy to ma sens, bo niby każde ćwiczenie ma niby trochę inne działanie.



