08-14-2025, 01:48 PM
Dziś w miarę normalna siłownia. Na spokojnie, brzuch, nogi, klata, plecy, bicek, tricek. Pierwszy raz od dawna przysiady ze sztangą, bardzo niewielkie obciążenie, razem z gryfem raptem 27 kg, ale z moimi kolanami powinienem takie mikroobciążenia przez parę miesięcy robić. I modlić się, żeby nic się nie urwało.



