08-11-2025, 09:07 PM
A, organizm chyba się do tryptofanu przyzwyczaił. Albo po prostu to, że biorę trochę mniejsze dawki, tak czy tak nie ma już tych stanów lękowych i bezsenności, które były na początku.
No i w końcu wsiadłem w autobus, przez te stany lękowe i podgorączkowe musiałem zrobić przerwę. Lęk podczas jazdy sprawiłby, że zaczęłoby się to z nim kojarzyć, więc robię to tylko wtedy, gdy jestem całkowicie wyluzowany.
Uruchomili bardzo fajne połączenie kolejowe, tani bilet i krótka trasa. Będę to musiał ogarnąć.
A potem może wałbrzych i palmiarnia? A nie, 30 zeta sobie życzą za wejście.
No i w końcu wsiadłem w autobus, przez te stany lękowe i podgorączkowe musiałem zrobić przerwę. Lęk podczas jazdy sprawiłby, że zaczęłoby się to z nim kojarzyć, więc robię to tylko wtedy, gdy jestem całkowicie wyluzowany.
Uruchomili bardzo fajne połączenie kolejowe, tani bilet i krótka trasa. Będę to musiał ogarnąć.
A potem może wałbrzych i palmiarnia? A nie, 30 zeta sobie życzą za wejście.



