08-04-2025, 06:55 AM
"Jak pisałem, jak chciałem się wynieść i nie robić im problemów, ale sami poprosili, żebym został, bo powiedzieli, że jak się wyprowadzę, to będą musieli wydać kasę na remont, ale potem zmienili zdanie, a ja to już miałem w dupie, bo podeszli do tego jak szmaciarze. Wystarczyło powiedzieć, że zmienili zdanie, a nie jebany huj jej mąż przyniósł mi rano w niedzielę nakaz eksmisji tak bez niczego, bez żadnej rozmowy... po 17 latach mieszkania w domu."
No fakt, to rzeczywiście dziwna sytuacja. Trochę zmienia postać rzeczy.
No fakt, to rzeczywiście dziwna sytuacja. Trochę zmienia postać rzeczy.



