08-03-2025, 04:53 PM
Nawaphon napisał(a):Co mają robić ludzie, "Janusze Landlordowie", jak im ktoś przez rok zajmuje mieszkanie, nie chce się wynieść i nie zamierza płacić? A później nawet na ugodę nie pójdzie, tylko poczuł okazje i chce kogoś zrujnować.
Prawda, jest to piekło dla obu stron. Najlepiej nie być ani najemcą, ani wynajmującym i mieć spokojną głowę.
Fakt, że w przypadku Witka sytuacja nie wygląda najlepiej.
tomakin napisał(a):I tak patrzę na siebie z tamtego okresu, za cholerę nie ogarniam, co się stało, że teraz mam problem z przejechaniem kilku kilometrów autobusem. Tamten wyjazd to było coś, na co niejeden nie miałby odwagi, bez zaplecza, bez niczego jechać na drugi koniec kraju. Zero jakiegokolwiek lęku.
Chemia w mózgu może się zmieniła? Utrwalenie niepożądanych ścieżek neuronowych w mózgu? Jakieś traumatyczne wydarzenie, którego może już nie pamiętasz? Pewnie do przegadania z terapeutką. Czytaj sobie Pratchetta w czasie wyjazdów, to może pozytywne skojarzenie pokona negatywny bodziec.
tomakin napisał(a):Jestem za połową całej serii discworld
Czytałem za nastolatka Kolor Magii i Równoumagicznienie. I w dwie pierwsze gry przygodówki grałem. Może do tego wrócę, bo miło wspominam. Tylko nie ebooki, bo siedzenie przed ekranem kojarzy mi się z dopaminowym rozpierdolem mózgu. Albo wydrukować w pliku, albo wypożyczyć z biblioteki, żeby nie siedzieć przed ekranem.



