08-02-2025, 09:07 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2025, 09:08 PM przez Temper.)
neko1witek napisał(a):A rozprawa sądowa jest po prostu o to, że nie płacę czynszu od roku. Właścicielka mnie podała do sądu, wynajęła prawnika i próbują mnie usunąć.
[...]
Chyba ostatnio się zorientowała, że coś jest nie tak i zaproponowała mi 12 i pół tysiąca funów plus umorzenie wszystkich długów, oraz oczywiście odwołanie rozprawy, ale... powiedziałem, że nie wchodzi to w rachubę. Za miesiąc się okażę, czy miałem rację :-)
Bo może być tak, że ona wygra i nic na tym nie zyska, ponieważ ja ogłoszę bankructwo i ona nie dostanie ani grosza, a może być tak, że ja wygram i dostanę od niej sporo odszkodowania, więc czekam na rozprawę. Wóz, albo przewóz.
Właśnie sobie znów przypomniałem, jaką patologią jest wynajmowanie mieszkania. Niezależnie czy w PL czy w UK, użeranie się z Januszami landlordami jest wszędzie takie same. Cisnąć na zakup własnego mieszkania za wszelką cenę, żeby się uwolnić z tego piekła.
No i może przenieśmy te offowe dyskusje do wątku "zapodaj coś o czym myślisz", żeby tomakinowi nie robić śmietnika.



