08-01-2025, 06:29 PM
Też powinienem, ale to nie taka prosta rzecz, powinno się ze zbiórki dobowej, ale jakieś bardzo duże różnice wyjdą już w zwykłej próbce. Dość drogie badanie.
Ja źle na serotoninę reaguję, ale to co opisujesz to jakaś masakra. Na pewno coś masz mocno zaburzone z serotoniną, ale co dokładnie to już ciężko wyczuć. Tak o z krwi czy z moczu można tylko zbadać, czy nie masz tej serotoniny za dużo ogólnie we krwi. A jakieś bardziej skomplikowane rzeczy, typu wielkość obszaru w mózgu odpowiedzialnego za wydzielanie / przechwytywanie, aktywność receptorów etc, to już nie do zbadania samemu.
Można zresztą w ciemno próbować serotoninę blokować, przez mieszankę aminokwasów pozbawioną tryptofanu. Jeśli wysoka serotonina jest problemem, takie coś bardzo szybko i bardzo mocno poprawia samopoczucie.
Biorę probiotyk, biorę B2, biorę trochę cynku i kwercetynę. Na głowie w miarę czysto, nie perfekcyjnie, ale też nie paskudnie. No i nie wiem, albo w jedną żeby było, albo w drugą, to bym wiedział, czy B2 gdzieś tam odgrywa rolę.
Cały czas wyraźna lekka gorączka. Cały czas też mam okresy bardzo silnego zmęczenia, do tego stopnia, że jak np mówię do kogoś to czuję się trochę jakbym zmuszał do mówienia kogoś innego i słyszał to z boku.
Z pozytywów, od kilku dni bardzo dobry sen, bez względu na to, czy pamiętam o męczennicy, czy nie. Czytam właśnie, że B2 potrafiła ludziom bardzo dobrze sen uregulować, ale podobnie działają też probiotyki. Albo coś w ogóle nie związanego z suplami. Bebechy też się trochę wyregulowały. Może to faktycznie był covid, albo coś podobnego
Ja źle na serotoninę reaguję, ale to co opisujesz to jakaś masakra. Na pewno coś masz mocno zaburzone z serotoniną, ale co dokładnie to już ciężko wyczuć. Tak o z krwi czy z moczu można tylko zbadać, czy nie masz tej serotoniny za dużo ogólnie we krwi. A jakieś bardziej skomplikowane rzeczy, typu wielkość obszaru w mózgu odpowiedzialnego za wydzielanie / przechwytywanie, aktywność receptorów etc, to już nie do zbadania samemu.
Można zresztą w ciemno próbować serotoninę blokować, przez mieszankę aminokwasów pozbawioną tryptofanu. Jeśli wysoka serotonina jest problemem, takie coś bardzo szybko i bardzo mocno poprawia samopoczucie.
Biorę probiotyk, biorę B2, biorę trochę cynku i kwercetynę. Na głowie w miarę czysto, nie perfekcyjnie, ale też nie paskudnie. No i nie wiem, albo w jedną żeby było, albo w drugą, to bym wiedział, czy B2 gdzieś tam odgrywa rolę.
Cały czas wyraźna lekka gorączka. Cały czas też mam okresy bardzo silnego zmęczenia, do tego stopnia, że jak np mówię do kogoś to czuję się trochę jakbym zmuszał do mówienia kogoś innego i słyszał to z boku.
Z pozytywów, od kilku dni bardzo dobry sen, bez względu na to, czy pamiętam o męczennicy, czy nie. Czytam właśnie, że B2 potrafiła ludziom bardzo dobrze sen uregulować, ale podobnie działają też probiotyki. Albo coś w ogóle nie związanego z suplami. Bebechy też się trochę wyregulowały. Może to faktycznie był covid, albo coś podobnego



