07-31-2025, 04:38 AM
Czy terapeutka z nfz się dobrze sprawdza... ciężko powiedzieć. Ja doskonale wiem, co mam robić, tylko że za cholerę nie mogę się do tego zmusić. Sama obecność terapeutki sprawia, że mam motywację. Wcześniej miałem na klasyczną terapię, co w ogóle było totalną porażką, ale szybko z babką ustaliliśmy, że po prostu skierowali mnie nie tam gdzie trzeba i przekierowano mnie do innej, na behawioralną.
Mój problem to stany lękowe podczas podróży i powinienem po prostu dużo jeździć autobusami. Tylko tyle i aż tyle. Tu nie trzeba żadnego terapeuty, bo co mi powie, jak mam wsiadać do autobusu, gdzie bilet kupić? Dostałem jedną genialną radę, picie męczennicy, a poza tym nie prowadzimy żadnej realnej terapii, w sensie, babka nie daje mi poleceń czy coś, no, czasem jakieś rzuci sugestie, ale z reguły to niestety olewam.
Witek, jak masz za dużo czasu a chcesz trochę dorobić, możesz pomóc "reklamować" stronki, dostajesz do ręki połowę tego, co wpadnie z reklam. Ale z góry ostrzegam, to będą zapewne jakieś grosze, chyba że masz ukryty talent do promocji takich rzeczy.
Mój problem to stany lękowe podczas podróży i powinienem po prostu dużo jeździć autobusami. Tylko tyle i aż tyle. Tu nie trzeba żadnego terapeuty, bo co mi powie, jak mam wsiadać do autobusu, gdzie bilet kupić? Dostałem jedną genialną radę, picie męczennicy, a poza tym nie prowadzimy żadnej realnej terapii, w sensie, babka nie daje mi poleceń czy coś, no, czasem jakieś rzuci sugestie, ale z reguły to niestety olewam.
Witek, jak masz za dużo czasu a chcesz trochę dorobić, możesz pomóc "reklamować" stronki, dostajesz do ręki połowę tego, co wpadnie z reklam. Ale z góry ostrzegam, to będą zapewne jakieś grosze, chyba że masz ukryty talent do promocji takich rzeczy.



