07-26-2025, 07:14 PM
Natknąłem się na ciekawe badanie z 1996 roku, które jednoznacznie potwierdza, że najbardziej opłaca się siedzieć na dupie i brać sterydy, zamiast wygłupiać się na siłowni, bo będziesz miał 3x większe przyrosty oglądając telewizję niż targając żelastwo bez wspomagaczy.
Mężczyźni, którzy ćwiczyli bez sterydów w ciągu 10 tygodni zwiększyli swoją masę mięśniową o 3 %.
Mężczyźni, którzy NIE ĆWICZYLI ALE BRALI STERYDY w ciągu 10 tygodni zwiększyli swoją masę mięśniową o 10 %.
Mężczyźni, którzy ćwiczyli i brali sterydy w ciągu 10 tygodni zwiększyli swoją masę mięśniową o 14 %.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8637535/
W innym badaniu wykazano, że nawet po podaniu stosunkowo niskiej dawki testosteronu - 250 mg tygodniowo (w badaniu wyżej było 600 mg) - uczestnicy stracili średnio 3,40 kg tłuszczu w ciągu 12 tygodni (to wyniki już po uwzględnieniu poziomu aktywności fizycznej i diety uczestników, a więc wynikające tylko z poziomu testosteronu we krwi). Połączmy to z przyrostem masy mięśniowej i mamy transformację w kobiecy ideał bez ćwiczeń (to że nie będziemy w stanie targać tyle co normalni bywalcy siłowni, czy że będziemy upośledzeni oddechowo bo nie praktykujemy żadnego cardio to inna sprawa).
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1727963/
Mężczyźni, którzy ćwiczyli bez sterydów w ciągu 10 tygodni zwiększyli swoją masę mięśniową o 3 %.
Mężczyźni, którzy NIE ĆWICZYLI ALE BRALI STERYDY w ciągu 10 tygodni zwiększyli swoją masę mięśniową o 10 %.
Mężczyźni, którzy ćwiczyli i brali sterydy w ciągu 10 tygodni zwiększyli swoją masę mięśniową o 14 %.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8637535/
W innym badaniu wykazano, że nawet po podaniu stosunkowo niskiej dawki testosteronu - 250 mg tygodniowo (w badaniu wyżej było 600 mg) - uczestnicy stracili średnio 3,40 kg tłuszczu w ciągu 12 tygodni (to wyniki już po uwzględnieniu poziomu aktywności fizycznej i diety uczestników, a więc wynikające tylko z poziomu testosteronu we krwi). Połączmy to z przyrostem masy mięśniowej i mamy transformację w kobiecy ideał bez ćwiczeń (to że nie będziemy w stanie targać tyle co normalni bywalcy siłowni, czy że będziemy upośledzeni oddechowo bo nie praktykujemy żadnego cardio to inna sprawa).
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1727963/



