Adopcja przecież nie zwiększa dzietności. To tylko przekierowanie już "stworzonego" dziecka. Surogacja to po 1 trzeba mieć pieniądze druga sprawa jak to zrobisz jak penis Ci w ogóle nie staje przykładowo? Załóżmy, że jestem tym typem z forum co pisał, że stracił czucie w penisie po SSRI. I ile bym nie walił konia nie spuszczę się, nawet mi nie stanie. Lub gdybym sobie odrąbał penisa z jajcami to wtedy co?
Co do reszty chyba się zgadzam, ale jest lepszy sposób otóż wystarczyłoby zalegalizować gwałt i z największą surowością karać próbę jakiejkolwiek zemsty zgwałconej kobiety na mężczyźnie. I cyk, problem rozwiązany. Ale ludzie na to nie pójdą... Tak to przynajmniej mielibyśmy jakąkolwiek przyszłość jako kraj, a tak nie będzie żadnej.
Poza tym jakie koszty ja niby generuje? Wiesz ile lat ja służę krajowi? Można by nawet powiedzieć, że ciężko pracuje by zmienić świat.
Co do reszty chyba się zgadzam, ale jest lepszy sposób otóż wystarczyłoby zalegalizować gwałt i z największą surowością karać próbę jakiejkolwiek zemsty zgwałconej kobiety na mężczyźnie. I cyk, problem rozwiązany. Ale ludzie na to nie pójdą... Tak to przynajmniej mielibyśmy jakąkolwiek przyszłość jako kraj, a tak nie będzie żadnej.
Poza tym jakie koszty ja niby generuje? Wiesz ile lat ja służę krajowi? Można by nawet powiedzieć, że ciężko pracuje by zmienić świat.



