07-20-2025, 10:24 PM
Dodany fragment
Oddzielnym problemem jest niemalże nieograniczona władza rzecznika, pozwalająca mu zakazać działalności dowolnego podmiotu gospodarczego, a także dowolnej działalności publicystycznej. Jest to w obu przypadkach wprost niezgodne z konstytucją, a głęboki niepokój budzi fakt, że projekt próbuje dać taką władzę jednej tylko osobie, która nawet nie będzie musiała posiłkować się opiniami ekspertów. Połączenie tego z przepisami, które są tak ogólnikowe, że można pod nie podciągnąć niemal wszystko, jest skrajnie dużym zagrożeniem dla zasad funkcjonowania państwa prawa. Bez trudu można sobie wyobrazić sytuację, gdy stanowisko rzecznika będzie wykorzystywane do zwalczania konkurencji, albo do uciszania uzasadnionej krytyki szkodliwych produktów leczniczych, a próba przeforsowania przepisów w takiej formie nasuwa podejrzenia, że taki może być główny cel tej ustawy. W państwie prawa nie wystarczy obietnica "nie będziemy tego robić", muszą istnieć mechanizmy zabezpieczające przed takimi działaniami.
Oddzielnym problemem jest niemalże nieograniczona władza rzecznika, pozwalająca mu zakazać działalności dowolnego podmiotu gospodarczego, a także dowolnej działalności publicystycznej. Jest to w obu przypadkach wprost niezgodne z konstytucją, a głęboki niepokój budzi fakt, że projekt próbuje dać taką władzę jednej tylko osobie, która nawet nie będzie musiała posiłkować się opiniami ekspertów. Połączenie tego z przepisami, które są tak ogólnikowe, że można pod nie podciągnąć niemal wszystko, jest skrajnie dużym zagrożeniem dla zasad funkcjonowania państwa prawa. Bez trudu można sobie wyobrazić sytuację, gdy stanowisko rzecznika będzie wykorzystywane do zwalczania konkurencji, albo do uciszania uzasadnionej krytyki szkodliwych produktów leczniczych, a próba przeforsowania przepisów w takiej formie nasuwa podejrzenia, że taki może być główny cel tej ustawy. W państwie prawa nie wystarczy obietnica "nie będziemy tego robić", muszą istnieć mechanizmy zabezpieczające przed takimi działaniami.



