07-17-2025, 10:37 PM
Izrael ma coś demografię około 3~, ale to przez ortodoksyjnych żydów, którzy mają chyba średnią około 7 dzieci na parę. USA podtrzymują w dużej mierze kulty religijne, np. amisi. Z tego co robiłem modele matematyczne wynikało, że równouprawnienie i edukacja kobiet obniża demografię...
Zresztą w Polsce np. nie ma równouprawnienia tzn. jest tylko na papierze. Wg. mnie kobiety są tu bardziej uprzywilejowane: wcześniejszy wiek emerytalny, nie muszą iść do wojska w razie czego. Już nie komentując, że po rozwodzie jak są dzieci to sądy przyznają zawsze prawa matce, a ty chłopie płać alimenty i się ciesz, że da ci się matka spotkać 2 h tygodniowo z dzieckiem.. (o ile w ogóle tyle chociaż).
W Seulu to się zgodzę, demografia tragiczna, coś chyba 0,6 czy tam 0,5~ jak sprawdzałem. Japonia średnia wieku chyba 48 lat, tyle że etniczność jest tam ok, nie nawpuszczali migrantów jak do tej pory, ale myślę, że w przeciągu 10 lat się złamią i zaczną wpuszczać filipińczyków. Podobno tam w tych korporacjach tak zapierdalają, że po pracy nawet nie mają już siły na seks. Już dawno widziałem, ze po pracy szli do barów, upijali się do nieprzytomności i następnego dnia znowu praca. Tam nawet jest jakaś nazwa (nie pamiętam jaka) na człowieka, który umrze z przepracowania. I rodziny, które maja kogoś takiego to się szczycą tym. Top 1 pod względem ilości samobójstw to właśnie Japonia, co mnie nie dziwi, jakbym miał tyrać w korpo 16h dziennie to bym sobie w łeb tak pierdolnął, że mózgu by w drugim pomieszczeniu szukali. Jest tam ministerstwo samotności i częściej spotkać psa na ulicy niż dziecko.
W Polsce chyba około 1kk muzułmanów już mamy, do tego ukraińcy, ciężko ustalić ile ich jest, ale z 2kk na pewno. W Lublinie wyjść na miasto i nie spotkać czarnego to cud by był. Już nawet wędkującego murzyna raz widziałem, więc już po nas i tak, kwestia czasu...
W ogóle znacie małżeństwa, takie żeby z 20 lat byli razem i kobieta nie gderała na faceta w każdej wolnej chwili? Z tego co mi ojciec mówił to każdy facet warsztat zakłada, żeby od baby uciec..
Zresztą w Polsce np. nie ma równouprawnienia tzn. jest tylko na papierze. Wg. mnie kobiety są tu bardziej uprzywilejowane: wcześniejszy wiek emerytalny, nie muszą iść do wojska w razie czego. Już nie komentując, że po rozwodzie jak są dzieci to sądy przyznają zawsze prawa matce, a ty chłopie płać alimenty i się ciesz, że da ci się matka spotkać 2 h tygodniowo z dzieckiem.. (o ile w ogóle tyle chociaż).
W Seulu to się zgodzę, demografia tragiczna, coś chyba 0,6 czy tam 0,5~ jak sprawdzałem. Japonia średnia wieku chyba 48 lat, tyle że etniczność jest tam ok, nie nawpuszczali migrantów jak do tej pory, ale myślę, że w przeciągu 10 lat się złamią i zaczną wpuszczać filipińczyków. Podobno tam w tych korporacjach tak zapierdalają, że po pracy nawet nie mają już siły na seks. Już dawno widziałem, ze po pracy szli do barów, upijali się do nieprzytomności i następnego dnia znowu praca. Tam nawet jest jakaś nazwa (nie pamiętam jaka) na człowieka, który umrze z przepracowania. I rodziny, które maja kogoś takiego to się szczycą tym. Top 1 pod względem ilości samobójstw to właśnie Japonia, co mnie nie dziwi, jakbym miał tyrać w korpo 16h dziennie to bym sobie w łeb tak pierdolnął, że mózgu by w drugim pomieszczeniu szukali. Jest tam ministerstwo samotności i częściej spotkać psa na ulicy niż dziecko.
W Polsce chyba około 1kk muzułmanów już mamy, do tego ukraińcy, ciężko ustalić ile ich jest, ale z 2kk na pewno. W Lublinie wyjść na miasto i nie spotkać czarnego to cud by był. Już nawet wędkującego murzyna raz widziałem, więc już po nas i tak, kwestia czasu...
W ogóle znacie małżeństwa, takie żeby z 20 lat byli razem i kobieta nie gderała na faceta w każdej wolnej chwili? Z tego co mi ojciec mówił to każdy facet warsztat zakłada, żeby od baby uciec..



