07-16-2025, 08:55 PM
Dzisiaj przerwa w treningu, kac po tych wypitych tatrach i humor taki... na granicy depresji. No ale cóż wpierdol chemiczny od mózgu. Łeb boli, jutro powinno być lepiej.
 
 
|
Blog treningowy o wszystkim i o niczym
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|