07-10-2025, 11:36 PM
(07-10-2025, 06:45 PM)tomakin napisał(a): Pojęcia nie mam, ja to robiłem obciążeniem jak do zwykłych ćwiczeń klaty, tak mniej więcej. To czuć, gdy jest dużo za duże obciążenie, albo dużo za małe.
Pamiętam, że doradzałeś mi ćwiczenie hantelkami klaty, ale nie bardzo chciało mi się uczyć nowego ćwiczenia. Zwłaszcza, że jak się człowiek bardziej szczegółowo zagłębi to "proste ćwiczenie" jest całkiem skomplikowane. Dajmy na to wyciskanie na klatę ze sztangą - trzeba pamiętać o odpowiednim ułożeniu nadgarstków, o prawidłowym oddechu, żeby sztangę trzymać w miarę poziomo + te ruchy jakby "na ukos". Niby wiem, że jak pierdolnie mi w szyję to prawdopodobnie zdechnę, ale co tam. Jeszcze nigdy przytomności nie straciłem (na trzeźwo), może będę miał szczęście.



