07-10-2025, 09:00 AM
No, żelazo chyba działa jak trzeba - włosy wydają się sporo mocniejsze. Powinienem trzymać się rzeczy, które na mnie działały - kreatyny, żelaza. Może jednak wrócę do pomysłu kalendarza google, gdzie sobie wpiszę wszystkie suple, które powinienem brać.
Z żelazem jest ten problem, że powyżej pewnej wartości staje się mocno toksyczne. Nie jestem pewien, czy już dziś tego nie poczułem, znowu żołądek się odzywa. On akurat jest mocno wrażliwy na tabletki z żelazem. Nie, kurde, sam siebie oszukuję, to te litry coli, które piłem przez ostatnie kilkanaście dni.
Tak czy tak, jest więcej energii, chęci do działania, myślę o siłowni, o zaległych rzeczach w pracy. Biorę żelazo co drugi dzień, 3 tabletki ascoferu, dziś miały być, ale przez żołądek robię pauzę. Zamiast tego do oporu kwas foliowy, bo żelazo potrafi go wyssać z tkanek, a on bardzo mocno poprawiał stan żołądka w badaniach, więc taki wywołany suplami niedobór może częściowo odpowiadać za problemy.
Z żelazem jest ten problem, że powyżej pewnej wartości staje się mocno toksyczne. Nie jestem pewien, czy już dziś tego nie poczułem, znowu żołądek się odzywa. On akurat jest mocno wrażliwy na tabletki z żelazem. Nie, kurde, sam siebie oszukuję, to te litry coli, które piłem przez ostatnie kilkanaście dni.
Tak czy tak, jest więcej energii, chęci do działania, myślę o siłowni, o zaległych rzeczach w pracy. Biorę żelazo co drugi dzień, 3 tabletki ascoferu, dziś miały być, ale przez żołądek robię pauzę. Zamiast tego do oporu kwas foliowy, bo żelazo potrafi go wyssać z tkanek, a on bardzo mocno poprawiał stan żołądka w badaniach, więc taki wywołany suplami niedobór może częściowo odpowiadać za problemy.



