07-06-2025, 11:10 AM
Już mi się nie chce opisywać poprzednich treningów, wyjątkiem będzie wczorajszy dzień. Także wczoraj 13,75 kg na biceps i triceps, oba po 8 serii, już pomału przestają mi się trzęść ręce przy ostatnich 2 powtórzeniach 8 serii. Na barki zrobiłem mały postęp 10 kg 4 serie. Dodatkowo martwy ciąg 52,5 kg 4 serie.
Dzisiaj 62,5 kg na nogi 8 serii (nogi coś mam silne, czuje że jeszcze mógłbym robić, no ale nie przesadzajmy).
Dodatkowo na klatę 62,5 kg 6 serii, ale z wielkim trudem robię tą 5 i 6 serię. Cóż, przynajmniej wiem, że mięsnie są zajechane do końca, tak jak powinno być. Często ojciec musi mi przy 11-12 powtórzeniu odbierać sztangę... No i drążek dodatkowo, ale tutaj ciężko to opisać, bo każda seria wygląda inaczej
Aż się zastanawiam czy ten trening 5x5 może mieć jakiś sens w przypadku wyciskania...
btw. schudłem już samą dietą do 81 kg. Ale tomakin zawsze pisał, że sztuka to więcej spalać niż się głodzić, Ja się w prawdzie nie głodzę, tylko po prostu rozsądniej jem, zero słodyczy, 0 kalorycznych rzeczy, ale robiłem to tak, żeby nigdy nie być głodnym. Jakbym się uparł to i 2 kg tygodniowo jestem w stanie spalić, tylko to wymaga głodówki na poziomie 600-1000kcal dziennie i spacerów po 35 km dziennie. Testowałem coś takiego, tylko w pewnym momencie jakby organizm włącza metody oszczędzania energii tj. trzęsą mi się mięsnie, cały czas jest mi zimno, śpię bardzo długo etc.
Ale tak bez spiny na samych spacerach i jedzeniu nawet do syta, tyle że bez słodyczy i kalorycznych rzeczy jestem w stanie 1 kg/tygodniowo zrzucać, czyli za 7 tygodni jakbym się tego trzymał doszedłbym do 74 kg, czyli wg. kalkulatora już nie miałbym nadwagi, tylko "wagę normalną".
Dzisiaj 62,5 kg na nogi 8 serii (nogi coś mam silne, czuje że jeszcze mógłbym robić, no ale nie przesadzajmy).
Dodatkowo na klatę 62,5 kg 6 serii, ale z wielkim trudem robię tą 5 i 6 serię. Cóż, przynajmniej wiem, że mięsnie są zajechane do końca, tak jak powinno być. Często ojciec musi mi przy 11-12 powtórzeniu odbierać sztangę... No i drążek dodatkowo, ale tutaj ciężko to opisać, bo każda seria wygląda inaczej

Aż się zastanawiam czy ten trening 5x5 może mieć jakiś sens w przypadku wyciskania...
btw. schudłem już samą dietą do 81 kg. Ale tomakin zawsze pisał, że sztuka to więcej spalać niż się głodzić, Ja się w prawdzie nie głodzę, tylko po prostu rozsądniej jem, zero słodyczy, 0 kalorycznych rzeczy, ale robiłem to tak, żeby nigdy nie być głodnym. Jakbym się uparł to i 2 kg tygodniowo jestem w stanie spalić, tylko to wymaga głodówki na poziomie 600-1000kcal dziennie i spacerów po 35 km dziennie. Testowałem coś takiego, tylko w pewnym momencie jakby organizm włącza metody oszczędzania energii tj. trzęsą mi się mięsnie, cały czas jest mi zimno, śpię bardzo długo etc.
Ale tak bez spiny na samych spacerach i jedzeniu nawet do syta, tyle że bez słodyczy i kalorycznych rzeczy jestem w stanie 1 kg/tygodniowo zrzucać, czyli za 7 tygodni jakbym się tego trzymał doszedłbym do 74 kg, czyli wg. kalkulatora już nie miałbym nadwagi, tylko "wagę normalną".



