07-03-2025, 11:31 PM
Czytam właśnie historię, jak komuś po terapii ogarniającej pracę jelit znikły zmiany skórne. Znikły i nie wróciły, chociaż terapia trwała tylko miesiąc i nigdy jej nie powtórzył.
Cały tajemniczy zestaw to flawonoidy cytrusowe i żółć bydlęca.
https://www.researchgate.net/publication...ia_Oranges
pytanie jeszcze, czy to były flawonoidy z pomarańczy czy grapefruitów, bo to dwie różne rzeczy. Tak czy tak, zawartość to jakieś 700 mg na kilogram. Patrzę na tabletki i kosztują 35 zł, gdzie każda ma tyle, co kilogram pomarańczy. Zanim zdążyłem kliknąć, znikło mi z feedu
I teraz hgw jak do tego wrócić.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29908580/
tu opisali terapię, która całkowicie leczyła łuszczycę.
Cały tajemniczy zestaw to flawonoidy cytrusowe i żółć bydlęca.
https://www.researchgate.net/publication...ia_Oranges
pytanie jeszcze, czy to były flawonoidy z pomarańczy czy grapefruitów, bo to dwie różne rzeczy. Tak czy tak, zawartość to jakieś 700 mg na kilogram. Patrzę na tabletki i kosztują 35 zł, gdzie każda ma tyle, co kilogram pomarańczy. Zanim zdążyłem kliknąć, znikło mi z feedu
I teraz hgw jak do tego wrócić. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29908580/
tu opisali terapię, która całkowicie leczyła łuszczycę.



