07-01-2025, 01:16 AM
Często śpię w opasce na oczy i za każdym razem, gdy to robię, zapalenie skóry pojawia się też w tych miejscach. Podobnie największe rzuty były po tym, jak zaczynałem nosić czapkę.
Teraz już sam nie wiem, czy jest poprawa, czy nie. Po południu chciałem pisać, że jest duże pogorszenie, teraz sprawdzam i w miarę czysto.
No nic, wracam do olejów, z ogórecznika i sezamowego. Odstawiłem, bo robiły mi cuda z żołądkiem, jest lepiej to można znowu brać.
Poza tym bez większych zmian. A, dziś znowu czułem się jak zombie. Nie mogę ciągle dociec, skąd te okresy osłabienia. Nic ostatnio nie robiłem... no OK, miedź brałem, która może na dwa sposoby działać, jeden to bardzo mocne zwiększenie wolnych rodników (i tak samo czułem osłabienie po żelazie, które też zalewa organizm rodnikami), a także może zmniejszyć dostępność wapnia do komórek nerwowych. Z wapniem pasuje też to, że magnez brałem, który również to zmniejsza.
Teraz już sam nie wiem, czy jest poprawa, czy nie. Po południu chciałem pisać, że jest duże pogorszenie, teraz sprawdzam i w miarę czysto.
No nic, wracam do olejów, z ogórecznika i sezamowego. Odstawiłem, bo robiły mi cuda z żołądkiem, jest lepiej to można znowu brać.
Poza tym bez większych zmian. A, dziś znowu czułem się jak zombie. Nie mogę ciągle dociec, skąd te okresy osłabienia. Nic ostatnio nie robiłem... no OK, miedź brałem, która może na dwa sposoby działać, jeden to bardzo mocne zwiększenie wolnych rodników (i tak samo czułem osłabienie po żelazie, które też zalewa organizm rodnikami), a także może zmniejszyć dostępność wapnia do komórek nerwowych. Z wapniem pasuje też to, że magnez brałem, który również to zmniejsza.



