06-28-2025, 09:59 AM
Jeśli nadal miewasz problemy ze skórą głowy i jest to faktycznie ŁZS, to mogę polecić szampon Vichy Dercos. Grzebałem trochę po blogach kosmetycznych i baby co się na tym znają, właśnie ten polecały. Kupiłem na Allegro 500 ml w miękkiej folii do uzupełniania butelek, bo wyszło taniej. Zadziałał bardzo dobrze. Kilka myć i zniknął łupież, swędzenie oraz czerwone i łuszczące się plamy na twarzy. Od dwóch miesięcy remisji nie uświadczyłem, a używam teraz raz w tygodniu zapobiegawczo. Zawiera dwusiarczek selenu, więc grzyby się na to nie uodparniają ja na ketokonazol. Ma też kwas salicylowy, przez co nie wysusza. No i nie śmierdzi i nawet się pieni.



