06-12-2025, 08:18 PM
Tempo pewnie z 4 km/h, chodzę sobie wolno, na lajcie, bez spiny. Jak to nie ma sensu? Spacer reguluje ciśnienie krwi, też poprawia kondycję i pewnie robi milion różnych innych rzeczy (korzystnych). No i najważniejsze - pies korzysta też. A bieganie nie jest takie zdrowe jakby się wydawało, niszczy stawy, wypłukuje "minerały", obciąża serce itd. Spacer to chyba najzdrowszy i najbezpieczniejszy sport. No i spałam w ciągu jednego spaceru 1500-2000 kalorii co bez wielkiej spiny dietetycznej daje 1 kg tłuszczu spalonego w tydzień. A umysł zajmuje głównie YouTube, słucham materiałów na temat ekonomii/finansów, polityki i geopolityki, rozmawiam przez telefon z moją babcią na emeryturze, bawię się z psem itd. Ogólnie raczej nigdy się nie nudzę na spacerach



