06-05-2025, 09:00 PM
Jeśli wliczyć, że część czasu człowiek po prostu musi poświęcić na takie rzeczy, jak jedzenie, kąpiel, przygotowanie posiłku, czy wreszcie po prostu praca, to z tych 16 godzin, podczas których nie śpimy, zostaje nam dosłownie kilka na własne zajęcia. Jeśli teraz tracimy ze 3 godziny na próby zaśnięcia, może się okazać, że zabrało to np 75% wolnego czasu. A nawet ten pozostały czas to działania w trybie zombie przez niewyspanie.
Dlatego tak dużo uwagi i czasu poświęcałem na próby znalezienia przyczyn swojej bezsenności. No ale ostatnio jest DUŻO lepiej, ta jedna noc to był wyjątek. Zrobiłem coś, co długofalowo pomogło, tylko oczywiście nie wiem, co. Może nawet być, że to efekt eksperymentów z noopeptem, który mógł zregenerować kluczowe komórki w układzie nerwowym. W końcu bezsenność to jeden z objawów spadku dopaminy, a właśnie na odbudowę komórek produkujących dopaminę brałem noopept.
Dlatego tak dużo uwagi i czasu poświęcałem na próby znalezienia przyczyn swojej bezsenności. No ale ostatnio jest DUŻO lepiej, ta jedna noc to był wyjątek. Zrobiłem coś, co długofalowo pomogło, tylko oczywiście nie wiem, co. Może nawet być, że to efekt eksperymentów z noopeptem, który mógł zregenerować kluczowe komórki w układzie nerwowym. W końcu bezsenność to jeden z objawów spadku dopaminy, a właśnie na odbudowę komórek produkujących dopaminę brałem noopept.



