06-03-2025, 01:38 AM
Nie znalazłem, może i dobrze, bo byłoby straszne rozczarowanie.
A w ogóle odkąd piję męczennicę, ani razu nie miałem bezsennej nocy. Bywało trochę lepiej, trochę gorzej, ale ani razu naprawdę źle. Ani razu nie zasypiałem kilku godzin. Nawet po eksperymencie z jodem, gdy pojawiły się silne stany lękowe. Nie mam oczywiście 110% pewności, że to ona, ale wszystko na to wskazuje.
A w ogóle odkąd piję męczennicę, ani razu nie miałem bezsennej nocy. Bywało trochę lepiej, trochę gorzej, ale ani razu naprawdę źle. Ani razu nie zasypiałem kilku godzin. Nawet po eksperymencie z jodem, gdy pojawiły się silne stany lękowe. Nie mam oczywiście 110% pewności, że to ona, ale wszystko na to wskazuje.



