05-28-2025, 07:31 PM
Po jodzie póki co jedyny widoczny efekt to stany lękowe. Dość silne. Niezła jazda, idę sobie i ciągłe mam wrażenie, że ktoś idzie za mną, jakieś odgłosy słyszę, przed snem leżę nasłuchując, czy ktoś się nie skrada. Ale śpię OK.
Nie wiem, jak z tymi dziwnymi osłabieniami i derealizacjami, od dawna tego nie mam w mocnym nasileniu, ale lekkie pojawiają się regularnie. No i chyba nie dojdę do tego, co mi tak nagle pomogło. Może nie było żadnego czynnika, tylko po prostu organizm tak sobie raz lepiej, raz gorzej radzi.
Może być, że cukier, spróbuję w końcu z metforminą.
Nie wiem, jak z tymi dziwnymi osłabieniami i derealizacjami, od dawna tego nie mam w mocnym nasileniu, ale lekkie pojawiają się regularnie. No i chyba nie dojdę do tego, co mi tak nagle pomogło. Może nie było żadnego czynnika, tylko po prostu organizm tak sobie raz lepiej, raz gorzej radzi.
Może być, że cukier, spróbuję w końcu z metforminą.



