05-22-2025, 05:43 PM
MSM tak mi się kojarzy, że na kontuzje dobre, tak kiedyś pisaleś.
Kreatynę zeżrę jaki by ten smak nie był.
Nie wiem też czy po prostu nie pieszczę się ze sobą, to nawet ciężko nazwać bólem, bardziej nyciem. Zrobiłem dokładniejszą rozgrzewkę/rozciąganie, trzymałem nadgarstki poprawnie i wolniej podnosiłem sztangę, nie było tych "przeciążeń". I prawie minęło.
Kreatynę zeżrę jaki by ten smak nie był.
Nie wiem też czy po prostu nie pieszczę się ze sobą, to nawet ciężko nazwać bólem, bardziej nyciem. Zrobiłem dokładniejszą rozgrzewkę/rozciąganie, trzymałem nadgarstki poprawnie i wolniej podnosiłem sztangę, nie było tych "przeciążeń". I prawie minęło.



