05-19-2025, 02:50 PM
Kolejna wyprawa autobusem. Miało być coraz lepiej, ale nie jest, prawie pełnoobjawowy atak paniki gdzieś w połowie trasy. Wytrzymałem, szybko minęło i potem już było OK. Wszystko ma chyba swoje źródło w tym odczuciu derealizacji, czułem się, jakbym miał zaraz zemdleć i tak było od rana. Takie coś mam całe życie, pojawia się czasem, kiedyś myślałem, że to po prostu hipoglikemia. W sumie objawy się zgadzają, kiedyś wychodził mi też niski cukier, ale ostatnio jak badam przy takich objawach jest już normalny.
No tak czy tak, to właśnie podsyca moje stany lękowe, "a co jak faktycznie zasłabniesz".
Co tam jeszcze... kolana wysiadają od przysiadów, no niestety, trzeba jednak skupić się na tych ćwiczeniach korekcyjnych, mięśnie przywodzące, odwodzace, prasa do nóg, a przysiady zostawić jak się w miarę wyrówna.
A, przed snem wrócił zespół niespokojnych nóg. No jednak nie poradziłem sobie z nim do końca, pojawia się o wiele rzadziej, słabszy, ale jednak. Ostatnio nie brałem regularnie oleju, olałem też inne rzeczy, które miały być pod tym właśnie kątem, może to dlatego. Oznaczałoby to, że ciągle jest to na granicy, zespół to objaw nagłego spadku dopaminy, suple miały to odbudować, ale to raczej zadanie na lata, a w moim wieku może nawet mogę liczyć tylko na spowolnienie procesu degeneracji, a nie na odbudowę.
No tak czy tak, to właśnie podsyca moje stany lękowe, "a co jak faktycznie zasłabniesz".
Co tam jeszcze... kolana wysiadają od przysiadów, no niestety, trzeba jednak skupić się na tych ćwiczeniach korekcyjnych, mięśnie przywodzące, odwodzace, prasa do nóg, a przysiady zostawić jak się w miarę wyrówna.
A, przed snem wrócił zespół niespokojnych nóg. No jednak nie poradziłem sobie z nim do końca, pojawia się o wiele rzadziej, słabszy, ale jednak. Ostatnio nie brałem regularnie oleju, olałem też inne rzeczy, które miały być pod tym właśnie kątem, może to dlatego. Oznaczałoby to, że ciągle jest to na granicy, zespół to objaw nagłego spadku dopaminy, suple miały to odbudować, ale to raczej zadanie na lata, a w moim wieku może nawet mogę liczyć tylko na spowolnienie procesu degeneracji, a nie na odbudowę.



