05-18-2025, 08:58 AM
Dalej zakwasy, daję sobie z brzuchem spokój. Machnę nogi (znowu przysiady), biceps, triceps, trochę przedramiona. Niewielkie obciążenie, tyle żeby trochę wymusić wzmocnienie przyczepów ścięgien, przygotować do ewentualnych dalszych treningów.
Biorę ciągle taurynę, ciągle leje i nie ma okazji przejść się, sprawdzić, czy znowu czuję się taki "lekki" jak... ile to, ze 2 tygodnie już będzie?
Biorę ciągle taurynę, ciągle leje i nie ma okazji przejść się, sprawdzić, czy znowu czuję się taki "lekki" jak... ile to, ze 2 tygodnie już będzie?



