05-13-2025, 12:27 AM
Czyli jak zawsze, nic konkretnego.
W zaawansowanej chorobie wątroby obłączki ZAWSZE znikają, więc jest tam obecny jakiś konkretny czynnik, który bardzo, ale to bardzo mocno na nie wpływa.
Jednocześnie ten czynnik nie występuje w innych wyniszczających chorobach, takich jak np przewlekłe stany zapalne jelit czy nawet toczeń układowy. Za to występuje w depresji. Jaki czynnik niszczący organizm ma większe nasilenie w depresji niż w toczniu układowym? A jednocześnie ten sam czynnik jest dużo bardziej nasilony w chorobach nerek i wątroby?
Niewiele jest wykrywalnych badaniami krwi różnic pomiędzy osobami z depresją a zdrowymi. I na tym bym się najchętniej skupił, bo to najbardziej obiecujące.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5581486/
tu np jest mocno obniżony poziom prostaglandyny D2. No i za cholere nie mogę znaleźć, jaki jest w marskości. Na logikę powinien być bardzo niski, jako że to końcowy efekt cyklu z wykorzystaniem kwasu arachidonowego, który w marskości jest bardzo obniżony. Ale w takich wypadkach logika może zawodzić.
No i tak naprawdę nie wiemy, czy w depresji zanikają obłączki, na to jest jedno chińskie badanie.
W zaawansowanej chorobie wątroby obłączki ZAWSZE znikają, więc jest tam obecny jakiś konkretny czynnik, który bardzo, ale to bardzo mocno na nie wpływa.
Jednocześnie ten czynnik nie występuje w innych wyniszczających chorobach, takich jak np przewlekłe stany zapalne jelit czy nawet toczeń układowy. Za to występuje w depresji. Jaki czynnik niszczący organizm ma większe nasilenie w depresji niż w toczniu układowym? A jednocześnie ten sam czynnik jest dużo bardziej nasilony w chorobach nerek i wątroby?
Niewiele jest wykrywalnych badaniami krwi różnic pomiędzy osobami z depresją a zdrowymi. I na tym bym się najchętniej skupił, bo to najbardziej obiecujące.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5581486/
tu np jest mocno obniżony poziom prostaglandyny D2. No i za cholere nie mogę znaleźć, jaki jest w marskości. Na logikę powinien być bardzo niski, jako że to końcowy efekt cyklu z wykorzystaniem kwasu arachidonowego, który w marskości jest bardzo obniżony. Ale w takich wypadkach logika może zawodzić.
No i tak naprawdę nie wiemy, czy w depresji zanikają obłączki, na to jest jedno chińskie badanie.




