(05-10-2025, 10:58 AM)Nawaphon napisał(a): A, dawno nic z Science-Fiction nie czytałem. Dzięki, poszukam Sobie (Ma Qui i "Stary rzuczam Ci..." już znalazłem).
Też już mam. Nie wiem, jak to się stało, ale nigdy nie czytałem Nowej Fantastyki. Ojciec przez całą komunę kupował Młode Techniki, a tam w każdym numerze było opowiadanie sci-fi. W tym nawet Zajdla. Przez to mam sentyment i lubię taką retro fantastykę. Tak jak do tych wszystkich programów typu Sonda, Kwant, Laboratorium naszpikowanych muzyką elektroniczną Jarre'a i Bilińskiego.
Potem się przerzuciłem na komiksy Donaldem, Dinozaury, Światy Wiedzy, Skarby Ziemi i inne makulatury do kolekcjonowania, a na Lema natknąłem się dopiero w liceum.
Sentyment do takich opowiadań, telewizji, muzyki z okresu transformacji ma nawet nazwę - duchologia.
Tu ktoś kiedyś zrobił utwór i teledysk wykorzystując fragmenty z Sondy.
https://www.youtube.com/watch?v=npZTxSZjW28
Włączam sobie to co jakiś czas od dawna i zawsze mam ciarki. Jest w tym jakaś niepokojąca aura, bo nie wiadomo, co tu się właściwie ogląda, a efekt VHS tylko wzmacnia tę schizę, a dodatkowo budzi nostalgię i przyciąga. Idealny przykład duchologicznego materiału.
Może pamiętacie taki zin internetowy Esensja, który był miedzy innymi wyrzucany na płytki w CD-Action. Tam była zawsze kopalnia fajnych opowiadań i recenzji.
Ciekawe jest to, że magazyn nadal wychodzi w darmowej formie do ściągnięcia, a serwis internetowy esensja.pl, choć zamieszcza mnóstwo aktualności, wygląda jak żywcem przeniesiony z 2000 roku. Nic się nie zmienił. Wehikuł czasu.



