05-11-2025, 04:04 PM
No, kreatyna działa, robi magię w mózgu. To już któryś raz zauważyłem, naprawdę powinienem ogarnąć się i brać ją przez kilka miesięcy, aż do pełnego wysycenia organizmu. W sumie... kto wie, czy obłączki nie poprawiały się właśnie dzięki niej? Ona była obecna za każdym razem, gdy obłączki wracały. Tyle że potem ją brałem samą z siebie i nie było poprawy.
Te okresy osłabienia raczej nie mają z nią nic wspólnego, ale skąd się biorą, tego nie wiem. Biorę dalej to, co miałem brać i obserwuję.
Te okresy osłabienia raczej nie mają z nią nic wspólnego, ale skąd się biorą, tego nie wiem. Biorę dalej to, co miałem brać i obserwuję.



