05-06-2025, 10:42 PM
A może ja nie mam łojotokowego zapalenia skóry głowy, tylko po prostu łuszczycę? Objawy znacznie mocniej wskazują na to pierwsze, no ale...
Zastanawia mnie, czemu to nie reaguje na stosowane przeze mnie suple. Zespół niespokojnych nóg znikł, w porównaniu do tego, co było kilka lat temu, to w ogóle go nie mam. Czyli suple omega 6 zrobiły co trzeba, dobrze wykombinowałem, że to to jest praprzyczyna dolegliwości.
Ale te same suple powinny mocno pomóc na skórę głowy. A nie pomagają. No i właśnie, może po prostu zrobiłem złą diagnozę.
Sam sobie niestety skóry na głowie nie obejrzę, to głównie z tyłu, zdjęcia mocno przekłamują, szczególnie że tu o kolor chodzi, lusterka - kilka by trzeba użyć, nawet nie wiedziałbym, jak się zabrać. Do lekarza dermatologa też nie bardzo, niby to opcja, ale pomiędzy rzutami mam skórę całkowicie czyściutką. Dostanę termin za pół roku i weź tu wstrzel się z objawami.
No to jest dość istotne, bo łojotokowe zapalenie skóry głowy to objaw niedoboru konkretnych form omega 6, a łuszczyca to objaw cholera wie czego - istotne, że nie wiąże się to z niedoborem omega 6, więc suplementacja byłaby niepotrzebna.
Chyba wolałbym łuszczycę, bo jej obecność nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem chorób układu nerwowego. Jest też opcja, że jest obecne jedno i drugie, często tak się zdarza.
No nic, przynajmniej zespół niespokojnych nóg udało mi się pokonać.
Jem AAKG, jem witaminę E, jem b complex.
Zastanawia mnie, czemu to nie reaguje na stosowane przeze mnie suple. Zespół niespokojnych nóg znikł, w porównaniu do tego, co było kilka lat temu, to w ogóle go nie mam. Czyli suple omega 6 zrobiły co trzeba, dobrze wykombinowałem, że to to jest praprzyczyna dolegliwości.
Ale te same suple powinny mocno pomóc na skórę głowy. A nie pomagają. No i właśnie, może po prostu zrobiłem złą diagnozę.
Sam sobie niestety skóry na głowie nie obejrzę, to głównie z tyłu, zdjęcia mocno przekłamują, szczególnie że tu o kolor chodzi, lusterka - kilka by trzeba użyć, nawet nie wiedziałbym, jak się zabrać. Do lekarza dermatologa też nie bardzo, niby to opcja, ale pomiędzy rzutami mam skórę całkowicie czyściutką. Dostanę termin za pół roku i weź tu wstrzel się z objawami.
No to jest dość istotne, bo łojotokowe zapalenie skóry głowy to objaw niedoboru konkretnych form omega 6, a łuszczyca to objaw cholera wie czego - istotne, że nie wiąże się to z niedoborem omega 6, więc suplementacja byłaby niepotrzebna.
Chyba wolałbym łuszczycę, bo jej obecność nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem chorób układu nerwowego. Jest też opcja, że jest obecne jedno i drugie, często tak się zdarza.
No nic, przynajmniej zespół niespokojnych nóg udało mi się pokonać.
Jem AAKG, jem witaminę E, jem b complex.



