05-03-2025, 04:26 AM
Suplementy nie są obce dla moich rodziców, w przeszłości dawałem im na chybił trafił magnez, potas, wapń, jod, selen, bor, cynk, miedź, witaminę c, kolagen, siarkę, co tam jeszcze było... Tj. na chybił trafił nie tak, że ile się sypnie bo zawsze bardzo dokładnie liczyłem roztwory i stosowałem się do zalecanych dawek. Zresztą jeszcze w historii gg mam rozmowy z Tomakinem, gdzie poprawiłem mu z połowę tematu "sposób na tanie suplementy", bo gdzieś w połowie rzeczy się jebnął w obliczeniach.
Te zasady, że przykładowo 3 dni cynku, 3 dni miedzi też stosowałem. Najtrudniejsze cele stawiałbym raczej tak:
rzucenie palenia u matki>rzucenie palenia u ojca>zmiana diety>branie supli.
Dietą w teorii mógłbym się zająć ja, przecież mam nieograniczony czas, 0 obowiązków na głowie. Ale palenia za nich nie rzucę. Suple można rozwiązać tabletkami po prostu.. Ja jestem skąpym człowiekiem, na tyle, żeby lecieć 16 km łącznie w obie strony bo jest promocja na banany po 3,50 zł/kg, zamiast pójść do stokrotki obok i kupić po 7 zł. No i potem, rzecz jasna z psem w +30 przytargać 10 kg bananów te 8 km
Dlatego suple te, które się da robię sobie sam, nie chce dać tym skurwysynom zarobić, hahaha
Te zasady, że przykładowo 3 dni cynku, 3 dni miedzi też stosowałem. Najtrudniejsze cele stawiałbym raczej tak:
rzucenie palenia u matki>rzucenie palenia u ojca>zmiana diety>branie supli.
Dietą w teorii mógłbym się zająć ja, przecież mam nieograniczony czas, 0 obowiązków na głowie. Ale palenia za nich nie rzucę. Suple można rozwiązać tabletkami po prostu.. Ja jestem skąpym człowiekiem, na tyle, żeby lecieć 16 km łącznie w obie strony bo jest promocja na banany po 3,50 zł/kg, zamiast pójść do stokrotki obok i kupić po 7 zł. No i potem, rzecz jasna z psem w +30 przytargać 10 kg bananów te 8 km
Dlatego suple te, które się da robię sobie sam, nie chce dać tym skurwysynom zarobić, hahaha



