04-28-2025, 02:24 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-28-2025, 02:50 PM przez tomakin.)
Nie no, coś psychicznie jest mocno na plus. W sensie nie że samopoczucie, ale zdolność koncentracji, zapamiętywania, no ogólnie te rzeczy, które można sprawdzić przy grze na pianinie. Coś sprawia, że jest lepiej, nawet wraca to odczucie w palcach, nie do opisania, jakby większej kontroli. Może noopept, może męczennica. Może coś z zestawu, którego też regularnie się trzymam od jakiegoś czasu - lit, biotyna (no... jej mniej regularnie), kwas alfa liponowy. Może nawet regularność w stosowaniu oleju z wiesiołka, albo vilcacory. Bo tych nowych rzeczy raczej nie podejrzewam, lekka poprawa była już przedtem.
Nie jest super hiper, ale jest poprawa.
Nie jest super hiper, ale jest poprawa.



