04-18-2025, 08:27 PM
Pierwsza podróż autobusem w "nieznane", za długo trzeba było czekać na ten, co często jeździ, wsiadłem w jakieś cholera wie co, ale stosunkowo blisko. Zero stresu, pewnie z powodu niewielkiej odległości.
Samopoczucie - no trochę lepiej, ale dalej źle. Nie wiem, czy aakg cokolwiek zmieniło. Biorę dalej i obserwuję. Ono ma tę zaletę, że jest mocno zaangażowane w jeden z procesów energetycznych komórki. Jeśli samopoczucie zależy od tego, że komórki nie produkują tyle energii, co trzeba (to jedna z przyczyn fascykulacji), powinna być poprawa.
Samopoczucie - no trochę lepiej, ale dalej źle. Nie wiem, czy aakg cokolwiek zmieniło. Biorę dalej i obserwuję. Ono ma tę zaletę, że jest mocno zaangażowane w jeden z procesów energetycznych komórki. Jeśli samopoczucie zależy od tego, że komórki nie produkują tyle energii, co trzeba (to jedna z przyczyn fascykulacji), powinna być poprawa.



