04-06-2025, 07:17 PM
(04-06-2025, 10:06 AM)Nawaphon napisał(a): No cóż, jeśli chociaż 1/10 rzeczy które pisał były prawdziwe - to może zrobił to dla Twojego dobra.
Jeszcze co do oleju z czarnuszki, coś u mnie trawienie się popsuło odkąd go biorę. Nie wiem, może bieg okoliczności. Na razie wróciłem do oleju lnianego z małym dodatkiem czarnuszki.
Aż tak wątpiłeś w to co piszę? Aż takie nierealne to było? Przecież na większość rzeczy nawet screeny wrzucałem, bo teraz takie czasy, że nikt w nic nie wierzy...
Co mogłem to opisałem, bo większość nawet jakbyście wszyscy poszli na policje to zgłosić to nie byłoby to nic nowego dla nich o czym by nie wiedzieli... Pewne rzeczy jednak zostawiłem dla siebie...
Zresztą w swoim czasie podobnie było w pewnej grze, wszyscy stawiali, że botowałem bo grałem 24h-sen=granie, mimo że miałem kamerkę włączoną i wystarczyło przeanalizować moje ruchy przez 2-4 minuty, żeby stwierdzić, że to nie bot. Wymyślili sobie historyjkę, że bocę, ale mogę grać w pracy i to dlatego...
Puścmy wodzę fantazji, że masz taką sytuacje: 4 ludzi, urodzonych w komunie, czyli 2 pary, każda z par dostaje mieszkanie socjalne w Warszawie, które potem stało się własnościowe. Każde z nich ma 1 dziecko i z tej pary jest kolejne dziecko. To 2 pokolenie dorobiło się przez całe życie też 1 mieszkania w Warszawie. No i masz, że wyjdzie, że ten dzieciak z 3 pokolenia dziedziczy majątek wart minimum 3kk zł, a jak to były mieszkania 70 m2 w dobrych dzielnicach i wyremontowane to nawet 6kk zł.
Nie tak konkretnie było w moim przypadku, ale to taki przykład, w miarę realny mi się wydaje. Nawet jakby rodzice mnie nie karmili, wystarczyłoby chodzić po śmietnikach, są kanały na yt gdzie ludzie to robią, zobacz sobie ile tam żarcia leży. Można chodzić po kontenerach na przeterminowane żarcie z supermarketów co się nazywa freeganizm etc. Ale to jakby mnie totalnie mieli w dupie, załóżmy, że choć odrobinę mnie kochają i jadłem przez 13 lat dzień w dzień chleb ze smalcem, ile by to wyszło? 100 zl/miesiąc? A co jakby pracowali na etacie i normalnie miałbym dostęp do lodówki? Serio nie znacie podobnych przypadków? Ja znam co najmniej 4, a nie mam za dużego grona znajomych... Zresztą już x razy wspominałem o zjawisku "hikikomori".
Naprawdę nie rozumiem w co tu nie wierzyć.



