05-15-2021, 09:53 PM
Wracając do tematu obłączków, trzeba małe podsumowanie zrobić, co teraz biorę, żeby potem w razie czego mieć dane do analizy "co zadziałało".
- magnez + wapń + D3
- żelazo co 2 dzień
- biotyna
- cynk
- beta alanina
- olej z wiesiołka
- napar ze skrzypu
- selen
Strasznie nieregularnie to wszystko idzie, z biotyną nie ma problemu, bo to pół tabletki rano, podobnie z żelazem, ale już beta alanina wymaga pilnowania 4-5 dawek w ciągu dnia, żeby miało to sens, cynk i wapń / magnez trzeba rozdzielać...
Zdecydowałem się na ten skrzyp, bo czemu by nie. Najtańsza możliwa rzecz, 2 zł za miesiąc "suplementacji". do tego leży sobie w szafie. Cudów bym się nie spodziewał, bo pijałem go już w miarę regularnie w przeszłości, ale nie prowadziłem takiego dzienniczka. Obłączki mogą zacząć rosnąć parę nawet miesięcy po tym, jak uzupełni się kluczowy dla nich składnik pokarmowy - zakładając, że są małe z powodu niedoborów pokarmowych.
- magnez + wapń + D3
- żelazo co 2 dzień
- biotyna
- cynk
- beta alanina
- olej z wiesiołka
- napar ze skrzypu
- selen
Strasznie nieregularnie to wszystko idzie, z biotyną nie ma problemu, bo to pół tabletki rano, podobnie z żelazem, ale już beta alanina wymaga pilnowania 4-5 dawek w ciągu dnia, żeby miało to sens, cynk i wapń / magnez trzeba rozdzielać...
Zdecydowałem się na ten skrzyp, bo czemu by nie. Najtańsza możliwa rzecz, 2 zł za miesiąc "suplementacji". do tego leży sobie w szafie. Cudów bym się nie spodziewał, bo pijałem go już w miarę regularnie w przeszłości, ale nie prowadziłem takiego dzienniczka. Obłączki mogą zacząć rosnąć parę nawet miesięcy po tym, jak uzupełni się kluczowy dla nich składnik pokarmowy - zakładając, że są małe z powodu niedoborów pokarmowych.



