03-25-2025, 09:43 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-25-2025, 09:47 PM przez tomakin.)
Hmm, a może się w neurogenezę pobawię, w środki, które zwiększają produkcję szarych komórek?
Wiadomo, lit, teraz widzę, że męczennica, podobno kurkumina. Czytam, że czarnuszka też tak działa, ale też podobno soplówka. I działają synergicznie, czyli jedno wspomaga drugie. Noopept też ma takie działanie. No to bym akurat sobie wypróbował, gdyby był do dostania w odpowiedniej dawce, cenie i z jakąś gwarancją, że to naprawdę to.
Warto czy nie warto? Na razie to zostawię jak jest, ale będę miał w pamięci.
Z tym noopeptem to już naprawdę ciekawie, jeśli to na allegro jest naprawdę on, to no... wychodzi kilka razy taniej od piracetamu. I w badaniach działał lepiej od niego. Jeśli ziom w to wchodzi, kupię z nim na pół.
Nie wiem, czy to możliwe po 1 dniu wiesiołka, czy przypadek, czy może zgrało się z użyciem niedawno szamponu przeciwłupieżowego, ale skóra głowy znowu czysta.
A, od jakiegoś czasu mam ciągle wrażenie, że wszystko widzę wyraźniej. Taki efekt, jak po wapniu i piracetamie. Ale ciężko powiedzieć, od kiedy, nie pamiętam - jeśli od wczoraj, to może męczennica tak szybko działa? Jeśli wcześniej, to może być lit, który zawsze na mnie dobrze działał. Albo nawet vilcacora. Ona może na 2 sposoby pomóc, pierwszy to ewentualne wybicie bakterii, o ile jakieś gdziekolwiek mam, drugi to po prostu efekt przeciwzapalny, w tym przeciwzapalny efekt w mózgu.
Wiadomo, lit, teraz widzę, że męczennica, podobno kurkumina. Czytam, że czarnuszka też tak działa, ale też podobno soplówka. I działają synergicznie, czyli jedno wspomaga drugie. Noopept też ma takie działanie. No to bym akurat sobie wypróbował, gdyby był do dostania w odpowiedniej dawce, cenie i z jakąś gwarancją, że to naprawdę to.
Warto czy nie warto? Na razie to zostawię jak jest, ale będę miał w pamięci.
Z tym noopeptem to już naprawdę ciekawie, jeśli to na allegro jest naprawdę on, to no... wychodzi kilka razy taniej od piracetamu. I w badaniach działał lepiej od niego. Jeśli ziom w to wchodzi, kupię z nim na pół.
Nie wiem, czy to możliwe po 1 dniu wiesiołka, czy przypadek, czy może zgrało się z użyciem niedawno szamponu przeciwłupieżowego, ale skóra głowy znowu czysta.
A, od jakiegoś czasu mam ciągle wrażenie, że wszystko widzę wyraźniej. Taki efekt, jak po wapniu i piracetamie. Ale ciężko powiedzieć, od kiedy, nie pamiętam - jeśli od wczoraj, to może męczennica tak szybko działa? Jeśli wcześniej, to może być lit, który zawsze na mnie dobrze działał. Albo nawet vilcacora. Ona może na 2 sposoby pomóc, pierwszy to ewentualne wybicie bakterii, o ile jakieś gdziekolwiek mam, drugi to po prostu efekt przeciwzapalny, w tym przeciwzapalny efekt w mózgu.



